Pro-Tybetański protest na Tower Bridge
Pro-Tibetański protest na Tower Bridge
Czterech ludzi zostało aresztowanych po tym jak człowiek wspiął się na Tower Bridge w proteście dotyczącym Tybetu.
James Murray, którzy należy do organizacji Students for a Free Tibet (SFT) – Studencji dla Wolnego Tybetu, wspiął się po kablach na wysokość około 30m. nad Tamizą.
Rozwinął Tybetańską flagę narodową i transparent o wielkości 11 m² na którym widniał napis "Wolny Tybet", nim zszedł na ziemię.
Rzecznik policji powiedział, że cztery osoby zostały zatrzymane za naruszanie porządku publicznego.
Rzecznik SFT powiedział, że została zatrzymana kobieta, która wspinała się na Tower Bridge oraz dwóch innych "naziemnych pomocników", i są przesłuchiwani przez Londyńską Policję.
Demonstracja w Londynie zbiegła się z protestem, przeprowadzonym przez tą samą grupę, jaki miał miejsce w Pekinie.
Pan Murray, student Uniwersytetu w Edynburgu powiedział: "Chiński rząd posługuje się Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie w celu uzasadnienie swojej brutalnej okupacji Tybetu oraz na ukrycie dowodów łamania praw człowieka.
"Jesteśmy tutaj, w solidarności z Tybetańczykami, wspieramy ich krzyk o prawa człowieka i wolność.
"W tym krytycznym momencie, mamy nadzieję nakierować światła jupiterów olimpijskich na Chińską okupację w Tybecie".
żródło: news.bbc.co.uk, tłumaczenie: Dominika Chojnacka

