Tybetańskie podejście do ekologii - podejście rządu Tybetańskiego
Tybetańskie podejście do ekologii
wygłoszone przez Tenzina P. Atisha
Po pierwsze, pozwólcie, że wyłożę różne podejścia podejmowane przez rząd Tybetański.
RILUNG TSATSIG LUB Dekretu o ochronie zwierząt i środowiska
W Roku Wodnego Konia (1642) Jego Świątobliwość Piąty Dalajlama Ngawang Lobsang Gyatso, stał się duchowym i politycznym mentorem Tybetu. Od tej daty, w dziesiątym miesiącu tegoż roku, dekret o ochronie zwierząt i środowiska został wydany w imię Dalaj Lamy (1). Jeden z dekretów (lub "Tsatsig") wydany przez Wielkiego Trzynastego Dalai Lamę stanowi:
Od pierwszego tybetańskiego miesiąca kalendarzowego do 30-tego dnia miesiąca siódmego, z wyjątkiem tygrysów, lampartów, niedźwiedzie, hien, szczurów i Rishu (nie ma dostępnego tłumaczenia), nikt nie będzie krzywdził, nie mówiąc już o zabijaniu różnych ptaków powietrza, zwierząt z gór i lasów, ryb i wydr z wody lub powietrza, bez względu na to jak są duże lub małe. (2)
W przypadku nieobecności Dalailamy, Regent wydawał tsatsig. Na przykład, tsatsig wydany przez Regenta Tagdra w 1940 roku brzmi:
Od tego Roku Żelaznego Smoka, Tybetański rząd wydał dekret, stanowiący o tym, że w każdej wsi i mieście w Tybecie każdego 8-go, 15-go, oraz 30-go dnia każdego miesiąca, 4-go 6 miesiąca, 22-go 9 miesiąca, i 25-go 10 miesiąca, żadne ze zwierząt domowych nie powinny zostać zabite w celu sprzedaży mięsa na zysk, lub dla zdobycia pożywienia (3).
Na specjalne okazje i według rady państwowej wyroczni (Nechung Oracle) specjalny tsatsig również mógł zostać wydane. Na przykład, 28-go dnia 7 miesiąca w roku Drewnianej Małpy (1944), Regent Tagdra wydał specjalne tsatsig głoszący:
Dla zdrowia Jego Świątobliwości Dalajlamy, ze względu na Dharmę i dla dobra wszystkich istot, wodzowie wsi, urzędnicy i prezesowie we wszystkich okręgach Tybetu są zobowiązani, aby zapobiec odstrzałowi wszystkich zwierząt, z wyjątkiem drapieżnych hien i wilków. Ryby i wydry z wody, zwierzęta z gór i lasów, ptaki powietrzne, wszystkie zwierzęta i owady i obdarzone darem życia, małe i duże, muszą być chronione lub uratowane. (4)
Tsatsigi były wysyłane na cały Tybet i musiały być odczytywane przez rządzących we wsiach, urzędników lub odczytywane na publicznych specjalnie zwołanej w tym celu zwołanych spotkaniach przez prezesów. Zgromadzona publika godziła się na przestrzeganie tego, ponieważ efekt będzie należycie sporządzony i wysłany do Tybetańskiego rządu. Przed każdym powiatowym i rządowym biurem zostały wywieszone specjalne tablice ogłoszeń, gdzie tsatsig miał być wyświetlany przez cały rok.
Jasne wytyczne, dotyczące wprowadzenia w życie tsatsigu zostały również przedstawione:
Prezesi i urzędnicy każdego okręgu mieli wysłać obserwatorów i agentów, aby sprawdzić czy dekret ten jest wiernie przestrzegany we wszystkich regionach kraju. Jeśli nie, odpowiedni obserwatorzy i przedstawiciele musieli zgłosić naruszenie tsatsigu do mnie (Regent Tagdra) osobiście, z właściwymi, bezstronnymi dowodami (5).
Ta wskazówka posuwa się nawet dalej, ostrzegając urzędników:
Jeśli Tybetański rząd usłyszy o, lub jeżeli określeni prezesi doniosą, że osoby, czy to wysokiego stanu czy nie, znając zasady tsatsigu, nadal je łamią, będą karane zgodnie z prawem tego kraju. Jeśli ci ludzie łamiący prawo zostaną złapani, nie tylko oni ale również prezesowie okręgów, gdzie został złamany tsatsig będą również karani. (6)
oraz:
Każdy naczelnik z wszystkich dzielnic musi złożyć sprawozdanie do Kashag (CAB) w jaki sposób Tsatsig jest egzekwowany w jego rejonie. (7)
Ponadto, co roku w czwartym miesiącu (znany jako Saka Dawa) Tybetański rząd wydawał "mięsne prawo", według którego jedzenie mięsa było zakazane aż do piętnastego dnia miesiąca. Później został on przedłużony do pełnego miesiąca przez Jego Świątobliwość XIV Dalajlamę (8).
Jednakże został wprowadzony wyjątek t do tych zasad w okresie zimowym:
Jeśli ktoś nie może przetrwać bez sprzedaży lub jedzenie mięsa (ze względu na duże wysokości) zabijanie jest dopuszczalna. Ale jeśli można żyć bez sprzedaży mięsa, zabijania jaków i innych zwierząt domowych należy tego unikać i powiat musi podjąć szczere próby w celu zbadania sprawy. (9)
Podobnie, lokalni Rinpoche lub lamowie również wydają tsatsig. Było to powszechne w tradycji trzech prowincji Tybetu, tsatsigi te zostały uznane za najbardziej skuteczny sposób na zachowanie religii, życia, pokoju, szczęścia i zdrowia wszystkich istot, a także w celu zapobiegania chorobom lub wojnie wśród wszystkich istot.
Tybetańczycy byli również zachęcani do kultywowania ziemi. Ósmego dnia pierwszego miesiąca roku Wodnego Wołu (1913), Jego Świątobliwości Dalajlama Trzynasty ogłosił:
Od tej pory, nikt nie ma prawa utrudnić zajęcia wszelkich dostępnych wolnych ziem komukolwiek z przedsiębiorstwem uprawy plantacji drzew. Nikt, włączając tym rząd, instytucje prywatne czy religijne, nie powinny nigdy utrudniać te zdrowe i korzystne czyny. (10)
W kilka lat później, Jego Świątobliwość XIV Dalajlama pisze w swojej, bardzo poczytnej książce „Ludzkie Podejście do Pokoju na Świecie”:
Wszystkie istoty przede wszystkim poszukują spokoju, komfortu i bezpieczeństwa. Życie jest tak drogie dla niemych zwierząt, jak i dla każdego człowieka, nawet najprostszy owad dąży do ochrony przed niebezpieczeństwami, które zagrażają jego życiu. Podobnie jak każdy z nas chce żyć i nie chce umrzeć, tak jest ze wszystkimi innymi stworzeniami we Wszechświecie. (11)
Dowodem na udane wdrożenie tych metod można znaleźć w rejestrach różnych zachodnich podróżników, badaczy i przyrodników, którzy odwiedzili Tybet. Na przykład, Brytyjski odkrywca Kingdom Ward napisał przed pierwszą Wojną Światową:
Nigdy nie widziałem tak wielu odmian ptaków w jednym miejscu, jeden wielki ogród zoologiczny.
Josef Rock napisał w National Geographic w 1930 roku:
Gdziekolwiek patrzyłem, widziałem dzikie zwierzę pasące się z zadowoleniem.
Niemiecki podróżnik Dalgleish zgłosił obserwację stada dziesięciu tysięcy Chiru (Antylopa białotylna), w latach czterdziestych Leonard Clark zgłosił:
Co kilka minut napotykaliśmy niedźwiedzia, polujące wilki, stada jeleni piżmowych, kiangsów (dzikich osłów), gazeli, duże rogate owce, lub lisy. Musi to być jeden z ostatnich nietkniętych rajów dla zwierzyny.
źródło: tibet.com, tłumacznenie: Dominika Chojnacka
ręceprecz odtybetu
