Historia odnalizienia i rozpoznania XVII Karmapy
"...przybędzie bohater oświecenia o głosie podobnym rykowi lwa, zwany Karmapą. Mocy osiągniętej w głębokiej medytacji będzie używał dla dobra czujących istot - widzenie go, słuchanie i myślenie o nim poprowadzi je do szczęścia." Budda, Sutra Królewskiego Samadhi. W styczniu 2000 roku, XVII Karmapa Taje Dordże pierwszy raz przybędzie na Zachód. 2 i 3.01 udzieli inicjacji i nauk w Düsseldorfie w Niemczech. ręceprecz odtybetu
Więcej
Lhasa - barwy i dźwięki Tybetu
Lhasa to miejsce wyjątkowe na mapie Azji - miasto oddzielone od reszty świata potężnymi górami w środku olbrzymiego płaskowyżu stanowi centrum życia Tybetańczyków. Tu można w pełni obserwować ich życie, podziwiać potężne pałace i świątynie, odkrywać kolejne małe klasztory i świątyńki, słuchać modlitw mnichów i pielgrzymów, odwzajemniać uśmiechy niezwykle ubranych i ozdobionych biżuterią ludzi. Nic zatem dziwnego, że stało się ono celem kolejnego etapu podróży Iwony i Jurka Maronowskich, którzy dotarli tu drogą lotniczą z Chengdu, podziwiając podczas dwugodzinnego lotu niezwykłe górskie krajobrazy "Dachu Świata". ręceprecz odtybetu
Więcej
Produkowane w Raju
Z powodów geograficznych, historycznych i komunikacyjnych, w Tybecie zajmowano się głównie hodowlą zwierząt. Podstawy gospodarki były słabe a warunki życia niskie. W ostatnich latach, w miarę głębokiego rozwoju "reform i otwarcia" oraz handlu zagranicznego i przemysłu turystycznego, gospodarka miejska i wiejska oraz inne sektory rozbudowy Tybetu uległy zmianom, jakich nie było w jego historii. ręceprecz odtybetu
Więcej
Dalajlama - o miłości
Miłość w rozumieniu buddyjskim to życzenie innym szczęścia – pragnienie, by byli szczęśliwi. Natomiast współczucie to pragnienie, by mogli być wolni od cierpienia. Kiedy więc mówimy o osobie, która praktykuje miłującą dobroć i współczucie, to mamy na myśli kogoś, kto z pełną determinacją chce pracować na rzecz tego, by inni byli szczęśliwi i wolni od cierpień. ręceprecz odtybetu
Więcej
Dalajlama - pogląd na eutanazję
Z buddyjskiego punktu widzenia trzeba wziąć tu pod uwagę wiele czynników. Musimy rozważać poszczególne, konkretne przypadki. Weźmy, na przykład, chorego, o którym wiemy, że z całą pewnością nie wyzdrowieje. Jest w stanie śpiączki, martwy, jego umysł nie pracuje. Nie może robić nic pożytecznego, nie pojawiają się w nim altruistyczne myśli, nie jest w stanie się modlić, medytować i, jak powiadam, nie ma absolutnie żadnych szans na wyzdrowienie, niemniej utrzymuje go przy życiu cała ta skomplikowana maszyneria. ręceprecz odtybetu
Więcej




