Wystawa sztuki tybetańskiej - SKANDAL
Dzieła sztuki i rzemiosło zrabowane w Tybecie przez Chińczyków prezentuje od wczoraj Muzeum Archeologiczne w Krakowie. - Prawowity właściciel wystawianych dzieł żyje na wygnaniu w Indiach lub cierpi prześladowania w Tybecie, a złodziej obwozi je po świecie i zarabia na tym jeszcze pieniądze - mówi Adam Kozieł z Fundacji Helsińskiej Dzieła pochodzą ze zbiorów chińskich i to chińska ambasada sprawuje pieczę nad ekspozycją. Nie ma ani słowa o okupowaniu Tybetu przez komunistyczne Chiny i niszczeniu tamtejszej kultury. ręceprecz odtybetu
Więcej
Sprawa Tybetu jest sprawą sześciu milionów Tybetańczyków, a nie kwestią Dalajlamy
Biuro Jego Świątobliwości Dalajlamy wystosowało oświadczenie ponawiające stanowisko, że kwestią Tybetu jest przyszłość sześciu milionów Tybetańczyków, a nie samego Dalajlamy. Oświadczenie zostało wydane po komentarzu uczynionym przez Dong Yunhu, Dyrektora Generalnego Siódmego Biura Biura Informacji Rady Państwa, który powiedział do dziennikarzy: “Rząd Centralny nigdy nie będzie dyskutował z Dalajlamą o przyszłości Tybetu... ręceprecz odtybetu
Więcej
Ultimatum dla członków partii i pracowników przedsiębiorstw państwowych
W odpowiedzi na falę protestów, która przetacza się przez ziemie tybetańskie od 10 marca, władze chińskie wprowadzają nowe metody kontroli Tybetańczyków. Ostatnie wymierzone są w tybetańskich członków Komunistycznej Partii Chin i pracowników sektora państwowego. Wczoraj partyjna Komisja Kontroli Dyscypliny Tybetańskiego Regionu Autonomicznego i Komisja Kontroli Dyscypliny rządu ludowego TRA ogłosiły nowe rozporządzenie, zobowiązujące członków partii i pracowników przedsiębiorstw państwowych do sprowadzenia do Chin dzieci, uczących się w zagranicznych szkołach prowadzonych przez „klikę Dalaja". ręceprecz odtybetu
Więcej
Lhaski strach w Pekinie - OSer
To było w kwietniu. Zauważyłam D. koło centrum handlowego. Czekał spokojnie na zielone światło, posępnie obserwując niekończący się sznur samochodów i ludzką rzekę. Wcześniej słyszałam od M., że w mieście pojawił się Tybetańczyk, który właśnie przyjechał z Lhasy i rzadko kiedy wychodzi z domu. Nie zaglądał też na imprezy organizowane przez tutejszych Tybetańczyków. Powód był prosty: jego charakterystyczna postać natychmiast zwracała uwagę w dzisiejszym Pekinie. Nie ma w tym przesady. Nawet sędziwy Phuncog Łangjal, pierwszy tybetański komunista, jest tu teraz wytykany palcami przez wyrostków: „Patrzcie, separatysta z Tybetu albo z Xinjiangu!". ręceprecz odtybetu
Więcej
"Wolny Tybet" - hasło dla naiwnych
Każdy konflikt zbrojny, krwawa demonstracja czy po prostu rzeź niewinnych ludzi powinny być potępiane. Zrozumiałe jest to, że wydarzenia w Tybecie budzą nasz niepokój. Ostatnie krwawo tłumione demonstracje sprawiły, że coraz częściej buntujemy się otwarcie przeciwko łamaniu praw człowieka w Chinach. Buntujemy się my, zwykli ludzie, my, którzy odczuwamy żal, solidaryzujemy się z uciśnionymi, współczujemy im - to naturalne odruchy ludzkie. Problem polega jednak na tym, że to nie uczucia rządzą światem, ale pieniądze i interesy. ręceprecz odtybetu
Więcej




